piątek, 26 kwietnia 2013

Rozdział piąty

Perspektywa Justina
Byłem zdenerwowany miałem pójść z nią na spacer. A co ? Zgubiłem siebie jak i ją. W sensie że nie wiem gdzie mam iść. Tyle tych za krentów było że nie mam pojęcia jak wrócić.  Postanowiłem trochę rozluźnić atmosferę. Przyciągnęłem ją do siebie patrzyłem jej w oczy po woli się przybliżając miałem jeszcze większą ochotę złożyć namiętny pocałunek na klientów jasno różowych ustach kusiła sama. Byłem już tak blisko moje usta były już przy jej czułem jej oddech. Kidy ona się oddaliła. Zaczęła iść, dogoniłem ją miałem ją złapać za rękę lecz się opamiętałem.
- Ej co się stało ? - Spytałem troskliwym głosem.
- Justin ... Ja tak nie mogę.
- Ale że jak ?
- TY MASZ DZIEWCZYNE A JA CHŁOPAKA.- powiedziała podkreślając każde słowo wypowiedziane z jej ust.
- że ja ? Ja nie mam dziewczyny. - Powiedziałem
- jak to nie masz ? - Odwróciła się w moją stronę, nie wiedziałem co odpowiedzieć.
- No od wczoraj nie mam - nagle moje usta były skierowane w dół głową również. Poczułem mile ciepło przy sobie. Podniosłem głowę do góry ujrzałem Pauline przypadającą się do mnie. Objołem ją również.
- Ty na prawdę masz chłopaka ? - pytając miałem ogromną nadzieję że nie. Że moje szansę wzrosną w górę.
- Nie. Powiedziałam tak bo nie chciałam niszczyć twojego związku - uśmiechnęłem się do niej.
- Ty jesteś zła - Zaśmiał się i uczyniłem ją z uścisku. Szliśmy kolejne kilometry. Szliśmy już z dobre 5 godzin. Obydwoje byliśmy głodni i zmęczeni, widząc ja wleczącą się podniosłem ją już ogarniała teren gdzie byliśmy. Za nim się obejrzałem ona już spała. Takiej to dobrze pomyślałem i się uśmiechnęłem sam do siebie. Po 30 minutach byłem już na naszej ulicy. Nie chcąc jej budzić, zaniosłem do domu, u nich był sam Tomek w domu więc było lżej. Zaniosłem ja do pokoju do którego pokietowało mnie Mały. Położyłem ja na jej ogromnym białym łóżku przykryłem i wyszedłem. W domu wziąłem ciepłą kąpiel, zrobiłem sobie sobie kolację a.następnie całą noc spędziłem na myśleniu.
*Paulina
- Wstawaj dziś idziesz oglądać szkołę ! - Z dołu usłyszałam głos mamy. Co ? Mamy ale ja przecież byłam z Justinem. Chyba mi coś umknęło. Pomyślałam i poszłam w stronę szafy, wyciągnęłam z niej zwykłe rurki, czarną bluzę z napisem jakimś nie wiem co to za napis. Ogarniała się w łazience i wyszłam z niej z szafy wyciągnęłam czarno różowe maxy założyłem je na nogi również wyciągnęłam jednego z mojej kolekcji full capów. Na ramię wrzuciłem torbę i ubiegłym na dół. Zjadłem śniadanie i razem z wszystkimi szykowałam się do wyjścia. Tata wysadzili mnie pod szkołą czułam się dziwnie. I taka trochę zdenerwowana byłam podgłośniłam muzykę w słuchawkach. Starałam się nie rzucać w oczy lecz było ciężko. Doszłaś do gabinetu dyrektora. Pani była dość miła ale mnie do siebie nie przekonała. Dała mi plan lekcji mapę szkoły i kod i nr. Mojej szawki. Wychodząc od niej.wyłożyła do uszu.słuchawki i szłam  stronę szawki pierwszy miałam mieć wf więc się.wróciłam bo nie miałam po co tam iść. Pod halą wiedział piątka dziewczyn postanowiłam dalej nie iść poparła się o ścianę. W kieszeni poczułam wibracje wyciągnęłam telefon z kieszeni czułam że te.dziewczyny obserwują.każdy mój ruch ale to tak samo jak wszyscy na korytarzach.
Nr. *********
Treść : Przepraszam <3 następnym razem postaram się znać drogę ^^
Odpisałam wiedząc że.to esemes od Justina
Ojjj chyba ci wybaczę. :3 Bardzo miły spacerek i Dziękuję <3
Odpisałam i od razu dostałam odpowiedz
Dziękuję.za wybaczenie <3
Odpowiedz.
<3
Schowałam telefon do kieszeni. Nie wytrzymałem już z.uszu wyciągnęłam słuchawki schowałam ie do kieszeni.
- Coś nie pasuje ? - Spytałam z wyruszeniem dziewczyn
- My po prostu .. - Jedną się tłumaczyła - się zastanawiamy czy to ty na tych zdjęciach z Justinem.
- Jakich zdjęciach ? - Czy ci ludzie muszą być.wszędzie ? Podeszłym do jednej z dziewczyn podała mi swój telefon. Tak miały rację miały zdjęcia z wczorajszego spaceru.
- Pięknie - powiedziałam i już.chciałam odejść.
- Czyli to ty ? Zatrzymał mnie jeden z głosów
- Możliwe.- rzuciłam założyłam kaptur i szłam przed siebie nie wiedząc gdzie. Czemu ci ludzie musieli robić te zdjecia. Ale tam nikogo nie było. Moje rozmyślania przerwał głos w głośnikach.
Proszoni na hale sportowa są wszyscy uczniowie.
Fajnie teraz mam się cofać ? Dziękuję. To jest grr.. Weszlam na hale najszybciej i starałam się nie rzucać w oczy. Mieliśmy stanąć klasowo. Te dziewczyny co przed halą wolały mnie, szybko się przy nich znalazłam. Nie wiem jak można chciec stać w pierwszym rzędzie na apelu szkolnym trochę dziwne. Na scenę weszla dyrektorka coś gadała pod koniec usłyszałam Justin. Ale co z nim to nie wiem, przyglądając się każdemu rzucił mi się w oczy wysoki chłopak. Ale nagle stanął na scenie. Tak jak się spodziewałam był to justin zdziwienie wielki. W polsce to można liczyć na jakieś gwiazdy tak bardzo że aż wcale. Patrzyłem się na niego zdjełam kaptur. On mówił coś o jakimś konkursie. Będzie można wygrać występ z Justinem. Pewnie zatańczyć z nim koncercie czy coś takiego. Jego wzrok zatrzymał się na mnie. Ale się szybko się ocknął i zaczął mówić. Gdy skończył zszedł z sceny każdy się rozchodzić i krzyczał i mówił coś o tym konkursie. Ja tam się nie pośpieszyła do wyjść nagle poczułam czyjś uscisk na ręce odwróciłam się.
- Jakie mile spotkanie - wypowiedział Juss
- Cudowne - Zaśmiał się.
- O której kończysz ? - Zapytał
A ja ściągnęłam po białą karteczkę.
- 13.30 - odpowiedziałem
- To dobrze - uśmiechnął się zadziornie ja wywróciłam oczami i poszłam. Lekcje minęły wolno i okropnie ! Początek lekcji a ja co na środek i się przedstawiać musiałam. Na przerwach oczy skierowane w moją stronę. Wkurzasz mnie to i to bardzo. Albo te dziewczyny, co.chwilę jakieś pytania może są belieberiami ale bez przesady. Ostatnią lekcją była chemia bardzo interesująca. Jako pierwsza wyszłam z klasy poszłam do szafki zmieniłam książki i wyszłam.

Jak się podoba ? C: podwyższamy i teraz CZTERY komy będzie następny :)
Jak będą 4 komy to jutro lub dziś nowy rozdział wszystko zależy od was <3
Ps. Bym była wdzięczna za polecenie jak napiszcie to się odwdziecze się czymś czym chcecie :3

5 komentarzy:

  1. Superowe!!!!!!!!!!!! Kocham to poprostu!!! Jest bardzo ciekawe i nie moge sie doczekac nastepnego!!!!! Zycze dobrej weny xox

    OdpowiedzUsuń
  2. super !! prosze nn!

    OdpowiedzUsuń
  3. to jest ZAJEBISSSSSTE <33333

    OdpowiedzUsuń